Potężni Zmarli, czyli ukochani zmarli i my © 2001

The Mighty Dead, the Beloved Dead and Us © 2001
M. Macha NightMare

Ostatnio dużo myślałam o naszym pojmowaniu Zmarłych. Myśli związane z tą porą roku powracają co rok w tym samym czasie.

Nie wiem, ile innych tradycji Rzemiosła zna to pojęcie, ale obie z moich tradycji znają. Z pewnością każdy ma Ukochanych Zmarłych, to znaczy tych, których kochaliśmy, a którzy odeszli z tego świata. Upamiętniamy tych przodków co roku w Samhain. Razem ich opłakujemy i często również porozumiewamy się z nimi bezpośrednio. Potężni Zmarliżni kimś trochę innym. Mówi się, że Potężni Zmarli to ci z wyznawców naszej religii, którzy są teraz po Drugiej Stonie, ale wciąż bardzo interesują się działalnością Czarownic po tej stronie Zasłony. Zobowiązali się obserwować, pomagać i uczyć. To ci Potężni Zmarli którzy tak często stoją za nami, albo z nami, w kręgu.
W niektórych przypadkach Ukochani Zmarli i Potężni Zmarli mogą być tymi samymi ludźmi. Na przykład, dwoje moich zmarłych przyjaciół, Raven Moonshadow  i Judy (Calypso Iris) Foster, honorowani teraz jako Potężn Zmarli wśród Czarownic z Reclaiming. Raven był potężnym kapłanem i utalentowanym nauczycielem, skomplikowanym i niepozbawionym ludzkich słabostek, jak my wszyscy.  Judy jest też wśród Potężnych Zmarłych tradycji NROOGD, chociaż nie jestem pewna, czy NROOGD używa tego pojęcia. W każdym razie Judy była kapłanką, i to bardzo wpływową, głęboko zaangażowaną w naszą pracę i naszą ewolucję jako tradycji religijną, w obu tradycjach.
Inny niedawny przykład – którego nikt nie zakwestionuje – to zmarły Victor H. Anderson (21 maja 1917 – 20 września 2001), najstarszy znany wyznawca tradycji Rzemiosła Faery/Feri. Nie wątpię, ani żadna z wielu innych Czarownic, które szkolił, na które wpłynął albo które się od niego wywodzą, że Victor gdzieś tam jest, i że przyjdzie tańczyć z nami w Marin Headlands w Halloween.

W minionych latach, w Samhain wzywałam konkretnych Starożytnych Zmarłych do naszych kręgów. Ogólnie biorąc nie robię różnicy ze względu na to, do jakiej konkretnej tradycji należą poszczególni Potężni Zmarli. Więc na przykład  wzywałam Babcię Julie (tradycja Tower Family tradition z okolic San Jose, teraz licząca dwie linie) i Gwydiona Penderwena (tradycję Faery), do rytuałów Samhain Reclaimingu.

Pewnego roku w Samhain kobiet Reclaimingu po wezwaniu Kierunków, stanęłam twarzą w stronę każdego Kierunku i wezwałam do kręgu jedną z czterech kobiet Złotego Brzasku– Moinę Mathers, Annie Horniman, Florence Farr i Maud Gonne. Chociaż nie uznaję ich technicznie za Potężne Zmarłe Rzemiosła, uznaję je za wybitne osoby pośród naszych magicznych pramatek. Z tego powodu je wezwałam.

W tym rytuale ustawiłyśmy w środku dwupoziomowy stół zastawiony pięknymi talerzami, srebrnymi sztućcami, sezonowymi plonami (dyniami, indiańską kukurydzą, winogronami, jesiennymi liśćmi). Kobiety wypisywały kartki wskazujące miejsca, kto gdzie siedzi, i kładły swoje kartki przy nakryciach. Więc ja napisałam na karkach imiona każdej z tych magicznych pramatek, żeby miały honorowe miejsce przy naszym stole.
Wierzę, że przystoi nam uczcić takie osoby. A jaki jest lepszy czas niż Samhain, kiedy czcimy naszych przodków i opłakujemy naszych Ukochanych Zmarłych.

M. Macha NightMare
niedziela, 22 października 2001 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *